W każdej toalecie na pokładzie samolotu znajdziemy popielniczkę. Nie oznacza to jednak przyzwolenia na palenie papierosów. Wręcz przeciwnie – od prawie 30 lat grożą za to kary. Dlaczego zatem instaluje się popielniczki? To wymóg bezpieczeństwa.
Dziś trudno wyobrazić sobie pasażera, który nonszalancko zapala papierosa, siedząc wygodnie w fotelu na pokładzie samolotu. A jednak taki widok nie był niczym dziwnym jeszcze w latach 90. XX wieku. Linie lotnicze wydzielały dla palących miejsca zazwyczaj w ostatnich rzędach. Aż do 1997 r. palenie było dozwolone również na pokładzie legendarnego Concorde’a.
Data nie była przypadkowa. To właśnie wtedy Unia Europejska wprowadziła zakaz palenia na pokładach samolotów. W USA pierwsze ograniczenia w paleniu papierosów wprowadzono na przełomie lat 80. i 90. Na bezwzględny zakaz palenia podczas lotów krajowych i zagranicznych trzeba było poczekać do 1998 r.
Zakaz palenia w samolotach. Jaka kara dla upartych palaczy?
Od tamtej pory za złamanie zakazu palenia grożą konsekwencje. W Polsce jest to mandat karny w wysokości do 500 zł. Trzeba jednak liczyć się również z możliwością wpisania niesubordynowanego pasażera na tzw. czarną listę przewoźnika. Na świecie kary mogą być jeszcze surowsze – z pobytem w areszcie lub koniecznością zapłaty równowartości kilkudziesięciu tysięcy złotych włącznie.
Mimo to jednak w toaletach w samolotach instalowane są nie tylko czujniki reagujące na dym, ale również popielniczki. Pułapka? Pomyłka? Relikt przeszłości? Nic z tych rzeczy.
Colin C. Law, autor podręcznika “A Flight Attendant’s Essential Guide”, tłumaczy to w jednym z rozdziałów:
„Są na wyposażeniu, by umożliwić pasażerom, którzy łamią zakaz i palą w toalecie, bezpieczne ugaszenie ich papierosa. Podróżny, który wrzuciłby niedopałek do kosza na śmieci spowodowałby wysokie ryzyko pożaru. Samolot nie może wystartować, jeśli na pokładzie brakuje popielniczek.”
Oznacza to, że popielniczka w toalecie nie jest ani przyzwoleniem, ani zachętą do zapalenia papierosa. Gdyby jednak ktoś zdecydował się złamać przepisy i ponieść konsekwencje, musi mieć możliwość bezpiecznego ugaszenia niedopałka.
Zakaz palenia w samolotach. Straż Graniczna ostrzega
Pod koniec października z tego powodu na Lotnisku Chopina interweniowała Straż Graniczna. 42-letnia obywatelka Danii “po wylądowaniu samolotu z Kopenhagi wbrew obowiązującemu zakazowi zapaliła papierosa w toalecie, a następnie chciała opuścić samolot, nie czekając na przyjazd autobusu”. Została wyprowadzona przez funkcjonariuszy z samolotu i ukarana mandatem.
Zakaz palenia w samolotach dotyczy nie tylko papierosów i cygar, ale także papierosów elektronicznych. Na początku stycznia 2024 r. Marokańczyk, który leciał do Wrocławia, postanowił zapalić e-papierosa w toalecie samolotu. Czujnik dymu zaalarmował załogę, która poinformowała służby. Po wylądowaniu w stolicy Dolnego Śląska został wyprowadzony z samolotu przez Straż Graniczną. Tłumaczył się nałogiem, z którym nie potrafi sobie poradzić. Nie zwolniło go to jednak z odpowiedzialności – również został ukarany mandatem.
Lotnictwo na Uczelni Łazarskiego
Zachęcamy do eksplorowania intrygującego świata współczesnego lotnictwa czytając naszego bloga oraz zapisując się na kierunki lotnicze na Lazarski Aviation Academy w Uczelni Łazarskiego.
Lazarski Aviation Academy
Miejsce, gdzie startują marzenia. Oferujemy studia licencjackie, magisterskie oraz podyplomowe i MBA dla przyszłych pilotów, a także prawników i menedżerów branży lotniczej.